niedziela, 1 grudnia 2013

Rozdział 2

- Mam na imię Niall - powiedział chłopak odwracając się w moją stronę, przy tym lekko się uśmiechając. 
-Jejku, czy on musi być taki przystojny ? - pomyślałam. Nikol, musisz się ogarnąć! - powiedziałam sobie w myślach.
- Jestem N...Nikol - wyjąkałam niepewnie.
- Miło się poznać Nikol  ! - powiedział, kładąc swoją rękę, na moim udzie.
- Ej, ej! Łapy przy sobie ok ? Nie znam cię w ogóle, a ty już mnie obmacujesz, coś z tobą nie tak, czy coś ?!- krzyknęłam. - Zajmij się prowadzeniem a nie macaniem mojej nogi... - powiedziałam wkurzona
- Haha jesteś urocza jak się złościsz  - powiedział Niall śmiejąc się  .
- Eghhh.. - udałam obojętną, ale tak naprawę w głębi duszy chciałam się uśmiechnąć. 
     Niall zatrzymał się przy liceum.
- Wiec, jesteśmy na miejscu ! - oboje wysiedliśmy z auta.
- Dzięki za podwózkę ! - powiedziałam, lekko przygryzając dolną wrgę.
- Zawsze do usług piękna  ! - zaczęłam chichotać, następnie zaczęłam kierować się w stronę szkoły. Dopiero po minucie coś zaświtało mi w głowie. - Ej, chwilka... coś tu jest nie tak... Skąd on wiedział do którego liceum ja chodzę ?! szybko odwróciłam się w stronę samochodu, lecz ani auta, ani Nialla już tam nie było.
- Ehh.. - westchnęłam i weszłam do szkoły. Byłam równo z dzwonkiem, więc od razu powędrowałam w stronę mojej klasy. W ławce czekała już na mnie moja najlepsza przyjaciółka Emma
- Hej. - powiedziałam lekko zdyszana 
- cześć - powiedziała Emma. - Czemu nie jechałaś autobusem ? Tata cię podwiózł ? 
- Nie, autobus odjechał mi sprzed nosa yhhh - westchnęłam. 
- Więc jakim cudem zdążyłaś na pierwszą lekcję ?! Przecież następny autobus jest dopiero o 8.00
- To jest właśnie jest dziwne. Jakiś chłopak podjechał na przystanek i podwiózł do... - Drogie panie, koniec tych rozmów ! -powiedziała pani Thomas od matmy , słysząc nasze rozmowy.
- Dokończę opowiadać ci później - szepnęłam do Emmy.
             Po 8 godzinach w szkole wróciłam do domu. Byłam wykończona. Rzuciłam plecak w kat swojego pokoju, wzięłam szybki prysznic, założyłam piżamę i od razu położyłam się spać. Pomimo tego że byłam wykończona, nie mogłam spać. Ciągle w myślach krążył mi niebieskooki blondyn z przecudownym uśmiechem. mimo tego że go nie znałam, wydawał mi się inny niż wszyscy chłopcy, miał w sobie jakąś tajemnicę  - Ehhh Nikol przestań o nim myśleć i idź spać - powiedziałam samo do siebie stukając się po czole ręką. - Mam tylko nadzieję że jeszcze go zobaczę... - powiedziałam i momentalnie zasnęłam.

                                                     ______________________________




                                       Jest i drugi rozdział ! jak wam się podoba ? proszę o komentarze :)

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny blog ;) czekam na następny /@oreo_x3_

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział c:
    @selenaxis

    OdpowiedzUsuń